Podwójny jubileusz
7 lutego 2026 r. Gmina Topólka, samorząd województwa kujawsko - pomorskiego oraz cała Polska byli świadkami doniosłego wydarzenia. Tego dnia jubileusz 100. rocznicy urodzin świętowały dwie Panie - bliźniaczki, których życie rozpoczęło się na terenie Gminy Topólka. Wraz z najbliższą rodziną mogliśmy złożyć życzenia Pani Aurelii Legumina – mieszkance gm. Lubraniec i Pani Władysławie Zuchniarek – zamieszkałej we wsi Bielki gm. Topólka.
Dzięki uprzejmości rodziny możemy poznać życiorys Władysławy Zuchniarek.
5 lutego 2026 roku wyjątkowy jubileusz 100. urodzin obchodzi pani Władysława Zuchniarek z domu Kralska - kobieta, której życie jest świadectwem siły, pracowitości i ogromnego serca.
Pani Władysława urodziła się 5 lutego 1926 roku na Bielkach jako córka Franciszka i Stanisławy Kralskich. Dorastała w ciepłej, wielodzietnej rodzinie, mając pięć sióstr, w tym siostrę bliźniaczkę, z którą do dziś dzieli nie tylko datę urodzenia, ale i wspólną drogę przez całe życie. Ukończyła pięcioletnią szkołę podstawową, a jej młodość szybko naznaczyła historia.
W czasie II wojny światowej przyszło jej doświadczyć dramatycznych wydarzeń. 20 lipca 1940 roku została wraz z rodziną wysiedlona na Lubelszczyznę, w okolice Biłgoraja, a rodzinny dom i majątek na Bielkach zajęli niemieccy okupanci. Aby przeżyć, ciężko pracowała w gospodarstwie i przy pracach na rzece, ucząc się odpowiedzialności i wytrwałości w bardzo młodym wieku. Po zakończeniu wojny, w 1945 roku, wróciła z rodziną do ukochanego domu rodzinnego na Bielkach i ponownie zaangażowała się w pracę w gospodarstwie.
Los obdarzył ją także miłością. Swojego przyszłego męża, Czesława Zuchniarka, poznała podczas spaceru do miejscowości Chalno. Czesław był ogrodnikiem, pasjonującym się uprawą kwiatów i sadownictwem. To właśnie kwiaty stały się początkiem ich historii. 10 lipca 1950 roku zawarli związek małżeński i zamieszkali w Chalnie. Tam przyszły na świat ich dzieci: syn Józef oraz córki Longina i Maria. Po 15 latach cała rodzina powróciła na Bielki do nowego domu, gdzie pani Władysława z oddaniem zajęła się jego prowadzeniem i wychowaniem dzieci.
Przez całe życie była osobą skromną, ale niezwykle silną. Kwiaty, śpiew, rękodzieło (szydełkowanie) i zwierzęta dawały jej radość i spokój. Znana jest z dobrego serca, pracowitości, skromności oraz stanowczości, które były oparciem dla całej rodziny. Po śmierci męża Czesława w 1982 roku pozostała filarem domu, źródłem ciepła i mądrości dla kolejnych pokoleń. Doczekała się trojga wnuków (w tym jednego, który na zawsze pozostał w rodzinnej pamięci) oraz jednej prawnuczki.
Szczególnym i wzruszającym faktem jest to, że setne urodziny pani Władysława będzie świętować razem ze swoją siostrą bliźniaczką - to rzadki dar losu i piękny symbol rodzinnej więzi.
Jej długie życie to historia zwykłej, a zarazem niezwykłej kobiety - cichej bohaterki codzienności, której losy są częścią historii całego regionu.
Dostojnym jubilatkom życzymy zdrowia, pogody ducha, miłości bliskich oraz sił na dalsze lata życia.
Tekst: Sylwia Ulanowska
Foto: Stanisław Borkowski


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!